Dzisiaj przychodzę do Was z
niezwykłą historią, która pokazuje, jak przejmująco i precyzyjnie nasze ciało
rozmawia z nami poprzez objawy.
Ostatnio zatrzymałam się nad biografią
Leni Riefenstahl. Jej historia to gotowy scenariusz na film, ale też doskonały
materiał do przyjrzenia się temu, jak psychika i biologiczne konflikty zapisują
się w naszych stawach.
Kilka słów o Leni dla tych, którzy
jej nie znają. Tancerka. Gwiazda filmu górskiego. Reżyserka i genialny
filmowiec. Karierowiczka w łaskach III Rzeszy. Fotograficzka. Najstarszy nurek
głębinowy świata. Co by o niej nie myśleć, kobieta – mit.
Leni od najmłodszych lat czuła, że
jej powołaniem jest taniec. Słyszała muzykę i od razu żyła ruchem. Niestety,
jej ojciec – tradycyjny rzemieślnik wychowany w zupełnie innym duchu – miał
kompletnie inną wizję przyszłości. Uważał, że taniec to żaden zawód dla
„przyzwoitej dziewczyny” i stanowczo odmawiał zgody na lekcje.
Leni jednak nie dawała za wygraną.
Wykazywała się zawsze ogromną determinacją walczyła o swoje! Sama, w tajemnicy
przed ojcem zadbała o swój rozwój i osiągnęła sukces. Kiedy w końcu zaproponowano
jej solowy spektakl, postanowiła się w końcu przyznać i zaprosiła ojca na
widownię. Zebrała wspaniałe recenzje. Po czym zebrała je wszystkie, te gorsze
po prostu poucinała i wydała broszurkę peanów na swoją cześć. Ojciec musiał w
końcu uznać jej talent i pogodzić się z jej wyborem. Leni wygrała. Drzwi do
scen w Londynie, Paryżu, Wiedniu i Pradze stały przed nią otworem!
I nagle, podczas jednego z występów
u szczytu sławy… Leni upadła i doznała urazu kolana, który na jakiś czas zatrzymał
jej karierę. Biograf (Jurgen Trimborn) nie precyzował, co dokładnie stało się z
kolanem, ale jak wiecie w Totalnej Biologii nie ma przypadków!
Gdy patrzymy na narząd ruchu przez
pryzmat Biologicznych Praw Natury, kolano ma wyjątkowo symboliczną i precyzyjną
wymowę:
1.
„Ustąpienie” (Ugięcie się) – Kolano to staw, który pozwala nam ukłonić się, ugiąć nogi przed kimś,
wykazać uległość. Konflikt kolana bardzo często dotyczy sytuacji, w której za
wszelką cenę nie chcemy się przed kimś ugiąć albo czujemy złość, że ktoś
próbuje zmusić nas do posłuszeństwa.
2.
Obniżenie wartości w kontekście
wyczynu / postawienia na swoim – To także
konflikt związany z ruchem, elastycznością i dążeniem do celu mimo oporu.
Przez całe dzieciństwo i młodość
Leni żyła w silnym napięciu i walce o własną niezależność. Ojciec wymagał
podporządkowania. Pamiętajmy, że były to Niemcy początku XXw. Jej zachowania
mówiły wprost: „Nie ugnę się przed tobą! Postawię na swoim!”.
Udowadnianie swojej wartości było jej głównym motorem napędowym przez całe
życie.
W Totalnej Biologii wiemy, że
tkanki układu kostno-stawowego (pochodzące z nowej mezodermy) reagują
ubytkiem/osłabieniem w fazie aktywnej konfliktu (gdy walczymy,
udowadniamy coś, stresujemy się), natomiast ból, obrzęk, stany zapalne czy
pozorne „uzyskanie urazu” pojawiają się w fazie naprawczej – czyli
wtedy, gdy konflikt zostanie rozwiązany!
Co stało się u Leni bezpośrednio
przed upadkiem?
·
Zaprosiła ojca i pokazała mu swój
sukces.
·
Ojciec pogodził się z jej wyborem i
zaakceptował jej drogę.
·
Wydała broszurę z idealnymi recenzjami –
symbolicznie domknęła etap udowadniania całemu światu, że miała rację.
·
Otrzymała zaproszenia na największe
sceny Europy.
W tym momencie jej mózg
emocjonalny dostał sygnał: „Uff, wygrałam. Już nie muszę walczyć. Ojciec się
zgodził, nie muszę już się prężyć i opierać przed ugięciem”. Mózg przeszedł
w fazę regeneracji tkanki, która wcześniej była w stałym napięciu. Tkanka
kolana w fazie naprawczej stała się osłabiona, tkliwa i podatna na kontuzję – i
właśnie wtedy doszło do upadku na scenie. Kolano „oddało” całe napięcie z lat
oporu.
Historia Leni Riefenstahl wprost
pokazuje, jak nasze emocje, przekonania i relacje z rodzicami potrafią
zamanifestować się w ciele. Kolano bardzo często pokazuje nam momenty, w
których albo baliśmy się ugiąć, albo musieliśmy nagiąć własne granice wbrew
sobie.
Czy zdarzyło Wam się kiedyś, że po
długim okresie walki, udowadniania czegoś innym lub silnego stresu, Wasze ciało
nagle odmówiło posłuszeństwa dokładnie wtedy, gdy wszystko wreszcie się
ułożyło?
Jeśli ból kolana dotyczy Ciebie,
zapraszam do kontaktu – rozłożymy to na czynniki pierwsze, by ciało w końcu
poczuło się wysłuchane i mogło się zregenerować.
Ważne
wyjaśnienie:
Analizując losy bohaterów moich tekstów, wcielam się w rolę „biograficznego
detektywa”, a nie lekarza. Moje obserwacje są czysto spekulacyjne i mają
na celu sprawdzenie, czy konflikty emocjonalne opisywane przez twórców Totalnej
Biologii znajdują odzwierciedlenie w życiorysach znanych osób. Nie stawiam
diagnoz i nie oceniam metod leczenia wybranych przez bohaterów. Artykuł służy
jedynie refleksji nad tym, jak ludzkie doświadczenia mogą rezonować w ciele, i
nie powinien być traktowany jako wykładnia medyczna.